Prawie zmarnowany dzień
Data dodania: 2009-10-30
Ostatnio (w środę) inwestorka uparła się, że zamiast robić coś konkretnego, będziemy jeździć po sklepach i wybierać płytki na ściany oraz podłogi w kuchni. Efekt tego był taki, że płytek nie ma, a zamówiliśmy za to:
- pochłaniacz;
- zmywarkę;
- gazową płytę grzewczą;
- piekarnik elektryczny.
________________________________________________________
Jarek
Komentarze